Wielu potencjalnych kredytobiorców boryka się z wahaniem pomiędzy poszczególnymi formami zdobycia gotówki: zadłużenie na karcie kredytowej, kredyt gotówkowy lub pożyczka gotówkowa. Najmniej restrykcyjny wydaje się limit na karcie, warto jednak zastanowić się, czy będziemy na tyle systematyczni, by spłacać całe zadłużenie przed okresem odsetkowym, czy też poprzestaniemy na wpłatach wymaganych przez bank kwot minimalnych. Może to jednak doprowadzić do tego, że na naszym koncie pojawi się samonapędzający dług, od którego trudno się uwolnić. Alternatywą jest kredyt lub pożyczka gotówkowa – w tym miejscu należy wprowadzić pewne zastrzeżenie co do istoty tych (często mylnie traktowanych jako synonimiczne) produktów. Pożyczka gotówkowa jest uwolniona spod przepisów prawa bankowego, jej funkcjonowanie jest określane według prawa cywilnego – takie produkty mogą być oferowane nie tylko przez bank, lecz i instytucje pożyczkowe. Kredyt z kolei jest wyłącznie domeną banku, tylko on może być jego wydawcą.
Warto mieć świadomość powyższego rozgraniczenia, bowiem okazuje się, że najbardziej korzystna forma zadłużenia jest kredyt gotówkowy. Przede wszystkim jego reguły są jasno określone przez prawo: oprocentowanie nie może przekraczać 24% a prowizja 5%. Co prawda banki czasem żądają dodatkowej formy zabezpieczenia w formie ubezpieczeń (np. od nieszczęśliwych wypadków), jednak kwoty te zawsze są wyraziste, przy czym często negocjowane. Klient może obniżyć którąś z opłat dzięki zakupowi innego produktu banku, lub – jeśli nie jest ono wymagane – ubezpieczenia.
Kredyty gotówkowe charakteryzują się zwykle uproszczonymi procedurami, choć banki mają obowiązek wedle przepisów prawnych stosować weryfikację pożyczkobiorców. Służy do tego Biuro Informacji Kredytowej, które zbiera informacje o historii kredytowej każdego posiadacza zobowiązania, oraz przepisy rekomendacji T, które określają dopuszczalny odsetek rat do dochodów netto. Banki udzielają te kredyty na dowolny cel, maksymalny okres kredytowania to w niektórych bankach aż 10 lat.